Sknerus
Jest to dla nas niezrozumiałe, a było także niezrozumiałe dla Najwyższej Izby Kontroli i Kontroli Skarbowej, które przygotowały bardzo mocne i jednoznaczne oceny tej sytuacji. Co więcej, Minister Skarbu Państwa za rządów SLD składał deklaracje co do dalszego zaangażowania się Elektrimu w dystrybucję, w spółki dystrybucyjne, itd.
My przyjęliśmy politykę – już o tym mówiłem, ale wtedy pana posła Adama Szejnfelda nie było – aby nie doprowadzać do sporu sądowego, także
sknerus względu na to, że sądem właściwym w tym zakresie jest Krajowa Izba Gospodarcza i trybunał przy KIG-u.
Ta kwestia dotyczy nie tylko stoczni. Prezesi znacznej części innych firm wychodzą do mediów lokalnych czy ogólnopolskich i mówią – ja sądzę, że najlepszy byłby dla nas inwestor strategiczny, albo, my chcemy na giełdę, itd. Co ja mam robić w tym momencie? Mam go wzywać na „dywanik” i mówić – panie prezesie, jeszcze zanim to było przedyskutowane przez radę nadzorczą, pojawiło się w dokumentach ministerialnych, pan się wypowiada na temat losu? Nie sądzę, żeby to było możliwe do przeprowadzenia.
W poniedziałek, pan poseł Tadeusz Aziewicz, ja i pan Janusz Korwin-Mikke, idziemy pod „Trzy Krzyże”, czyli pod Pomnik Poległych Stoczniowców, dyskutować o przyszłości przemysłu stoczniowego. Myślę więc, że uprawnione jest pytanie, jak prowadzić dyskusje wyborcze, żeby nie przeszkadzać procesowi, na który czekają obie stocznie. Z tego wynika, że my się czujemy chyba bardziej odpowiedzialni niż pan, panie ministrze. Autorka lektury niezwykle krzyczy blaszane karteczki.